Po co mi właściwie te wszystkie teksty?

Wiele osób zadaje sobie pytanie – do czego właściwie są im potrzebne te wszystkie teksty, zamieszczane na ich stronie internetowej? Przecież i tak nikt ich nie czyta, tylko ogląda obrazki. Cóż, to podejście, delikatnie rzecz ujmując, nieco błędne. Aby nie pozostawać gołosłownym – oto kilka argumentów przemawiających za tym, by nasza witryna zawierała choć odrobinę treści.

dużo starych książek na regale

Google

Nie ma chyba osoby, która nie marzy o tym, żeby jej strona internetowa wyświetlała się w czołówce wyników wyszukiwania (lub, jak kto woli, SERP-ów). Sęk w tym, że aby tak się stało, musi zostać spełnionych wiele rozmaitych warunków. Unikalna, atrakcyjna (i najlepiej jak najdłuższa) treść to jeden z nich. Można wierzyć, że uda się to obejść, jednak lektura wielu omówień rozmaitych przykładów wpływu contentu strony na jej pozycję w wyszukiwarce dobitnie pokazuje, że bez atrakcyjnych tekstów ani rusz.

Ludzie

Wyszukiwarka wyszukiwarką, ale pamiętajmy, że teksty znajdujące się na naszej stronie internetowej będą czytać przede wszystkim LUDZIE. I to właśnie z myślą o nich powinniśmy tworzyć (lub zlecać tworzenie) i umieszczać tam wszelkie treści. Wystarczy odrobina wysiłku, dzięki której możemy zyskać wielu nowych klientów, spośród których jeden zachwyci się przystępnym wyjaśnieniem tego, czym się zajmujemy, inny będzie olśniony pełnym profesjonalizmu opisem naszej oferty, a jeszcze inny ucieszy się z tego, że wreszcie wie, do czego służy “tenbardzoprofesjonalnysprzętktóregowcześniejnieznałalewidziałżegopotrzebuje” i skorzysta właśnie z naszej oferty jako tych, którzy wszystko dokładnie objaśnili.

Jeszcze raz ludzie…

Pamiętajmy, że media społecznościowe to potężne narzędzie, mogące mocno przysłużyć się na rzecz promocji naszego biznesu. Jeśli będziemy oferować interesujące treści, często poszukiwane przez rozmaitych użytkowników, to możemy mieć pewność, że ci, którzy dotrą do nich, powiedzą o nich przynajmniej kilku swoim znajomym, ci zaś przekażą te informacje jeszcze dalej. W ten sposób, dzięki efektowi “kuli śnieżnej”, zyskamy wielu potencjalnych klientów, mających świadomość naszej eksperckiej wiedzy w danej tematyce i dzięki temu chcącym skorzystać właśnie z naszych usług.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *